Jednym z ostatnich krzyków mody w ruchu drogowych jest zwiększająca się liczba ścieżek rowerowych. Pasy jezdni wyznaczone specjalnie dla rowerzystów były często wciskane w drogi miastowe, które w swoim pierwotnym przeznaczeniu miały pomieścić tylko dwa pasy ruchu przeznaczone dla samochodów. Wystarczy przywołać przykład porannego ruchu. Jako kierowca na pewno narzekasz na, jak się wydaje, nieostrożnych rowerzystów którzy wciskają się między samochody, być może czasem ignorując przyjęte przez wszystkich zasady ruchu drogowego. Rowerzyści natomiast, zgłaszają zastrzeżenia wobec kierowców którzy często ich nie widzą lub nie zostawiają im dość miejsca.

 

Wypadki rowerowe

 

Na nieszczęście wszystkich, wypadki się zdarzają i biorą w nich udział zarówno kierowcy, rowerzyści jak i inne pojazdy. Tysiące wypadków każdego roku. Często właśnie z powodu tego, że kierowca nie widzi pedałującego rowerzysty i wyjeżdza z drogi podporządkowanej lub pakuje się na rondo, prosto w drogę rowerzysty.

 

Jak należy rozstrzygać sytuacje w których rowerzysta zderza się z kierowcą? Generalnie Sądy mają ochronne podejście względem rowerzystów, ponieważ to rowerzyści są stroną bardziej zagrożoną w starciu z dużymi, motorycznymi pojazdami.

 

PROBLEMY PRAWNE I PRAKTYKA ORZECZNICZA

 

Oczywistym jest więc, że samochód wyrządzi więcej szkód niż rowerzysta. Kwestie winy natomiast, rozstrzygnie prawo.

 

Przypadek pierwszy

 

Rowerzysta w trakcie wyprzedzania sznuru samochodów stojących w korku, musiał ominąć zalaną powierzchnię drogi, jadąc po pasie dla ruchu z naprzeciwka. W trakcie, doszło do kolizji z samochodem jadącym z naprzeciwka, po stronie drogi samochodu.

 

Rowerzysta uważał, że kierowca nie zachował odpowiedniej ostrożności, nie zauważył go gdy omijał kałużę oraz że powinien zwolnić, tak aby umożliwić mu powrót na swoją stronę drogi lub tak pokierować pojazdem, żeby uniknąć kolizji. Uważał też, że kierowca miał wystarczająco dużo czasu żeby zwolnić lub zatrzymać się.

 

Roszczenie rowerzysty zostało oddalone. Kierowca jechał w sposób właściwy na swojej stronie drogi z rozsądną prędkością. Nie miał obowiązku zatrzymać się lub wymijać rowerzysty. Rowerzysta wjechał na pas ruchu kierowcy przed rozpoczęciem wymijania kałuży. To on miał obowiązek zauważyć kierowcę oraz zatrzymać się przed wjechaniem na stronę drogi kierowcy. Nie było żadnego powodu dla którego kierowca mógł się spodziewać lub przewidzieć fakt, że kierowca wjedzie na jego stronę drogi. Rowerzysta nie był po stronie drogi kierowcy przez wystarczająco długi czas, żeby kierowca mógł go dostrzec i rozpocząć wymijanie.

 

Przypadek drugi

 

Rowerzysta jechał bardzo blisko środka drogi. Z naprzeciwka nadjeżdżał samochód.

 

Rowerzysta stracił kontrolę nad rowerem i wjechał w drogę samochodu. Główną winą obarczono kierowcę. Kodeks drogowy (‘The Highway Code’) bierze rowerzystów w szczególną ochronę z powodu ich podatności na urazy na drodze i nakłada na innych uczestników ruchu drogowego obowiązek szczególnej ostrożności. W trakcie mijania rowerzystów, należy im dać dużo miejsca. Kierowcy mają obowiązek przewidywać zagrożenia na drodze i odpowiednio na nie reagować. Obecność rowerzysty na środku drogi w tym przypadku było zauważone przez kierowcę od razu. Kierowca widział także, że rowerzysta próbuje walczyć o kontrolę nad rowerem. Kierowca co prawda zwolnił, ale powinien się zatrzymać. Miał na to około 60 metrów. W tej sprawie, kierowca został uznany za winnego w 75 %, a rowerzysta w 25%. W związku z tym, odszkodowanie rowerzysty zostało pomniejszone o 25 %.

 

Przypadek trzeci

 

Rowerzysta odniósł obrażenia w wyniku uderzenia przez ciężarówkę skrecającą w lewo w trakcie bycia wymijaną przez kierowcę. Zaniedbanie wykazano po stronie kierowcy, który nie sprawdził lusterek przed skrętem w lewo. 30 % odpowiedzialności przypisano rowerzyście, za to, że nie przewidział, że ciężarówka potrzebowała dodatkowego miejsca do skrętu. Powinien albo zwolnić albo się zatrzymać.

 

Przypadek czwarty

 

Rowerzysta jechał na dwupasmowej jezdni, kierowca vana jadący z naprzeciwka chciał w prawo, przecinając drogę rowerzysty. Kierowca nie zauważył rowerzysty i nastąpiła kolizja. Za głównie winnego, uznano kierowcę. Należy jednak wskazać, że rowerzysta został uznany w 20% za winnego, ponieważ gdyby zachował należytą ostrożność, mógłby zwolnić lub zatrzymać się na czas.

 

Co te przykłady nam mówią?

 

Oczywistym jest, że rowerzysta na drodze wymaga większej ostrożności po stronie innych użytkowników drogi. Czasami ciężko zauważyć ich na skrzyżowaniach, rondach, martwych punktach w lusterku itp. W zależności od okoliczności poszczególnej sprawy, kierowca najczęściej będzie obarczany w większym stopniu odpowiedzialnością za wypadki, a stopień przyczynienie się do wypadku rowerzysty może kształtować się na różnym poziomie. Ważnym aspektem jest, że przyczynienie się do wypadku nie sprawia, że roszczenie jest automatycznie oddalone. Wciąż można je zgłosić, a odszkodowanie zostanie odpowiednio pomniejszone w zależności od stopnia przyczynienia się rowerzysty. Nawet, jeżeli wina będzie w 50% jego, pod warunkiem że rowerzysta odniósł poważne uszczerbki na zdrowiu, suma odszkodowania może być znaczna.

 

Jeżeli jesteś rowerzystą, jak ustalić winę kierowcy?

 

  • Powinieneś roztropnie poszukać pomocy prawnej, szczególnie jeżeli twoje uszczerbki na zdrowiu są poważne.
  • Zawsze istotnym jest, aby zdobyć raport policyjny z wypadku, jeżeli został sporządzone. Może zawierać pomocne informacje o okolicznościach wypadku oraz wskazywać na to co się wydarzyło i dlaczego. Policja mogła dotrzeć do świadków, których zeznania mogą okazać się bardzo pomocne.
  • Jeżeli kierowcy został postawiony zarzut występku, to także może być użyteczny dowód. Nie znaczy to jednak, że w przypadku braku formalnego oskarżenia, roszczenie o odszkodowanie zostanie oddalone.
  • Należy także rozważyć inne sposoby takie jak nagrania z kamery lub poszukanie kontaktu z naocznymi świadkami.

 

 

Jak możesz sobie pomóc?

 

Noś ochronne, jasne ubrania i noś kask. Upewnij się, że twój rower ma zamontowane działające światła. Jeżeli wypadek już się wydarzył, postaraj się o dane dotyczące kierowcy, numery rejestracyjne, markę i model samochodu. Zapytaj także o dane dotyczące ubezpieczenia. Jeżeli są jacyś świadkowie, zdobądź ich dane.